Powróćmy do...skakanki!


Powróćmy trochę do naszego dzieciństwa . Oczywiście patrząc przez sportową lupę. Jakie sporty uprawialiśmy, gdy byliśmy dziećmi ? Skakanie ze skakanką, gry zespołowe jak i guma, ale my dzisiaj  porozmawiamy o tym pierwszym. Myślicie, ze skakanka jest tylko dla dzieci? To mocno się mylicie. Przedstawię wam prawdziwe oblicze skakanki… 

Ostatnio postanowiłam do niej powrócić. Pewnie niewielu z was wie, że przez skakankę muszą skakać bokserzy czy zapaśnicy jak i wielu, wielu innych sportowców, którzy potrzebuję takich zdolności jak wytrzymałość i skoczność. (Chłopacy, którzy chcą mieć bary J itp. Radzą wam zacząć skakać)

A co nam daje skakanka?
  • Ważne dla wszystkich co chcą schudnąć! Uzyskujemy odpowiednie tętno, aby spalać tkankę tłuszczową. W ciągu 30 minut możemy spalić ok. 400 kcal (dla porównania w czasie biegu spalamy ok. 300 kcal)
  •  Angażujemy w skakaniu: mięsnie łydek, mięsnie ud, mięsień czworogłowy. Pracują: plecy, tricepsy, bicepsy, pośladki, odwodziciele, przywodziciele, nadgarstki, ramiona, czyli podsumowując prawie całe ciało. 
  •  Również: wysmukla nogi , poprawia zwinność, układ sercwo-mięsniowy, równowagę.
Pamiętajmy o tych rzeczach w czasie skakania:

  • WYPROSTOWANE PLECY
  • wciągamy brzuch
  • uginamy łokcie, które potem trzymamy blisko tułowia
  • BARKI NIERUCHOME 
  • skaczemy na palcach nad niską wysokością
Podsumowanie: Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz! Dopiero po 2 tygodniach zobaczysz różnicę, ale to naprawdę działa!  

9 komentarzy:

  1. Jako dziecko uwielbiałam skakanie na skakance. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko, gdzie ja teraz w domu znajdę skakankę.... Ale zmotywowałaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto powiedział, że w domu, do sklepu marsz :D

      Usuń
  3. Chyba zacznę skakać.:)

    http://ksiazki-z-wyobraznia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko poprawi się pogoda, wyciągnę skakankę! :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam Cię do LBA. Będzie mi miło jeśli odpowiesz na kilka pytań.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami po bieganiu sobie jeszcze poskaczę na dokładkę. Skakanie polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhh aż mnie zachęciłaś do skakania :) Chyba podkradnę młodszej kuzynce, u której leży i się kurzy :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Proszę przestrzegaj tych oto zasad:
1. Obraźliwe komentarze będą usuwane.
2. Za każdym nie pisz swojego adresu bloga.
3. Jak wyłapiesz jakiś błąd w tekście, napisz.
4. Anonimie podpisz się!

Pozdrawiam i zapraszam ponownie,
Zuzia